Do dnia dzisiejszego nie ma jasnego komunikatu w sprawie wydarzeń z długotrwałego procesu spadkowego.
Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności - kilku figurantów i skórokopaczy nie wliczam.
Brakuje jasnego przekazu odnośnie walki o puchary w przyszłym sezonie.
Po spadku powinna być rewolucja i trzęsienie ziemi, zwyciężyła po raz kolejny polityka tzw. grubej kreski na zasadzie ,,my jesteśmy najlepsi i nic się nie stało".
Symbole spadku zostali, Sociosy nie wyraziły żadnego sprzeciwu wobec ich wielomiesięcznych zaniedbań i po raz kolejny pokazały, że na nich nie ma co liczyć i nie są żadną dobrą zmianą.
Mijają kolejne tygodnie i w zasadzie nic nie wiadomo. Prezes figurant w nagrodę został, przebieraniec w roli trenera został i zyskał sporo nowych kompetencji - w tym catering.
Kojarzy mi się to z typowym brakiem reakcji ze strony episkopatu w sprawach związanych z pedofilią, nadużywaniem władzy, podwójnym życiem poszczególnych księży czy licznymi malwersacjami finansowymi - zwłaszcza przy obecnej władzy, itp.
Brak reagowania na ewidentne dowody - nawet przez dziesiątki lat, unikanie dyskusji, zamiatanie spraw pod dywan - w czym specjalizują się wszyscy najważniejsi przedstawiciele tej organizacji w Polsce i niestety Wisła podąża tą drogą, która jest niewłaściwa.
Dla przypomnienia kultowe wystąpienie najlepszego Prezydenta Polski po 1989 r.:
https://m.youtube.com/watch?v=VTBjyhMZj9I
Jakubie Błaszczykowski, Dawidzie Błaszczykowski i wujku Jurku nie idźcie tą drogą!
Niech Zstąpi Duch Twój i Odnowi Oblicze Wisły, tej Wisły!
Cel jest jeden - Wisła w Lidze Mistrzów i do tego trzeba dążyć.