|
Wzięcie piłkarza perspektywicznego, co tu dużo mówić, za mocnego na obecną Wisłę, ma ten plus, że odejdzie za kasę. Także zawsze lepiej brać takiego co pójdzie za pół roku czy rok niż starego.
Wiem, że napastnika dobrego jest cieżko znaleźć, tym bardziej do Wisły w 1 lidze. Ale nie wiem czy my dobrze szukamy i dobrze rozumujemy, bo jeśli Brzęczek na konferencji mówi, że ostatnim napastnikiem w Wiśle był Turgeman i my kogoś takiego szukamy to... My to możemy co najwyżej pół takiego Turgemana gdzieś znaleźć i to jeszcze trzeba przeplacic (pensja) zeby tu przyszedł.
Takze zobaczymy co nasz zarząd wymyśli.
Jeśli nikt nie przyjdzie albo przyjdzie jakiś totalny odpad, aby był to będzie to kompromitacja zarządu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|