Jaroo1 napisał(a):

No a skąd pewność, że ktoś przyjdzie? Skoro nie chcemy byle kogo to może się okazać, że ci których mamy na oku znajdą sobie nawet w ostatniej chwili klub i my zostaniemy n lodzie i będziemy ewentualnie brać byle kogo na szybko.
Trochę to jest słabe, że nie potrafimy od x miesięcy zakontraktować napastnika. Jeśli naszą strategią jest liczyć, że na koniec okienka super napadziory pozostaną bez klubów i łykną z pocałowaniem ręki kontrakty w Wiśle to może to wyjść słabo.
|
Bo opcji na rynku jest wiele i z każdym dniem tak jak przepadają jedne to zwalniają się kolejne. Ligi ruszają, będą zawodnicy niezadowoleni ze swojej pozycji w drużynie lub tacy którzy nie doczekali się atrakcyjniejszej propozycji. Tak przecież trafił do nas Forbes czy Poletanovic z Rakowa. Zawodnicy którzy jeszcze miesiąc wcześniej ani myśleli się ruszać z Częstochowy. W przeszłości choćby Imaz czy Kolar również przyszli w okolicach końca sierpnia.
I tak, jestem gotów się założyć o dobrą ilość wislackiego że kogokolwiek do nas w tym oknie ściągną. Bo jeśli będzie się im już palić pod koniec okna to skumulują budżet nlprzeznaczony na dwóch napastników wydając kasę choćby na jednego. A jestem pewien że zamiast samozachwytu z bramek np Żyro to przyjdą kontuzje które tym bardziej przyspiesza pewne kroki.
I co to znaczy że nie potrafią nikogo ściągnąć od X miesięcy? Przez ostatnie 12 miesięcy przyszło do nas 6 napastników. Problem w tym że żaden się nie udźwignął tej pozycji w takim momencie kariery lub całkowicie do nas nie pasował.