|
Jak będziemy dalej grać taką bucuwę to napastnik niewiele zmieni, a jak zaczniemy grać lepiej to bramek nastrzelamy i bez napastnika w tej dramatycznej lidze.
Napastnik to był potrzebny żeby nie spaść choć i wtedy decydowała kompromitująca postawa całej drużyny a nie deficyt snajpera. W Radomiu było 2:0 i co to zmieniło...
|