Mecz straszny. Wynik niewiele zmienia, oczy krwawiły od tej kopaniny. Sędziowie to jakaś tragedia. Narzekałem na ekstraklasę, ale trzeba odszczekać, bo to co się działo w Rzeszowie to jakaś masakra. Tylu kopnięć, nadepnięć na Achillesa, chamskich wślizgów, to nie widziałem od momentu jak Korona spadła z ligi. Żeby rozjebać własnego kolegę z drużyny wślizgiem? Wyższy poziom abstrakcji. A czarni nie panują nad meczem, nie ogarniają VARu (dla nas w jednym momencie lepiej, bo Pereira sprokurowałby karnego). Ciężko będzie
grać w piłkę.