|
Masakra, chłop zagrał pół meczu dobrze i już się tu tyle osób cieszy, że mamy go, mamy wymarzonego napastnika, a każdy kto coś złego pisałna Michała to ..... Oprócz tego, że wczoraj zagrał dobrze to we wczesniejszym meczu zagrał źle, oprócz tego, że strzelił wczoraj piękną bramkę (jak sam mówił w wywiadzie, umieściłby ja w top 3 swoich bramek), do czego na pewno potrzebne są umiejętności (ale i nie raz taka bramka wyjdzie byle komu...) to nie strzelił do pustaka na początku meczu.
Także bez przesady bo znowu widzę czujność usypiana po jednym meczu gdzie może wygraliśmy fartownie, może forma dnia, a może Resovia mega chujowa?
Mamy klub w ruinie, kadrę wąską, nie mamy napastnika itp itd W tym miejscu stoimy, a nie w tym, że po jednym meczu trzeba przeprosić Żyrę za krytykę i ogólnie to już jest zajebiście.
Zrobiliśmy wczoraj malutki kroczek na długiej drodze ku lepszemu. Ta drużyna potrzebuje chwili na skumanie się, potrzebuje zwycięstw ale przede wszystkim Wisłą potrzebuje lepszego zarządzania i długoterminowego, spójnego rozwoju. Bez tego wszystkiego jesteśmy w dupie, a nadmierne cieszenie się bo wyjdzie 1 czy 5 kolejek dobrze zaciemnia obraz sytuacji i sprawia, że bliżej nam do przepaści niż do zbudowania czegokolwiek.
Tak jak w poprzednim sezonie nikt długi czas nie dopuszczał myśli, że może być źle, a bo Wisła to marka, a bo są gorsi, mniejsi, biedniejsi, a bo jednak jako takie to my mamy nazwiska w składzie, bo przewagę punktową mamy, bo terminarz łatwy itd A cały czas drużyna była rujnowana przez trio gdzie osłabili nas w zimie, później zmienii na szybko trenera i próbowali się ratować kilkoma transferami last minute - czyli jak trzeba było wygrywać to my mieliśmy zlepek nowych ludzi na boisku i zero drużyny.
Także nie podniecajcie się bo w sumie nie ma czym. Jeśli Wisłą nie będzie rzetelnie budowana i dalej będzie nepotyzm i nieudacznictwo to nawet nic nam po awansie, bo i tak zaraz spadniemy i i tak powoli się będziemy staczać z roku na rok. Jak przez ostatni okres.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|