MateuszABG napisał(a):

|
Niestety, ale jesteśmy mitomanami. Czasy naszej piłkarskiej wielkości już minęły, a nawet kibicowski nie jesteśmy w tym samym miejscu co w latach '08-'13
|
Podobno na dzień dobry mieliśmy właśnie drugą najlepszą frekwencję w Polsce (zaraz za Górnikiem). I to pomimo, że od lat kopiemy się po czołach, ściągamy hurtowo szrot piłkarski, a od naszej parodii futbolu od niepamiętnych czasów krwawią stale oczy - tego się nie da na trzeźwo zdzierżyć. Nie zapominajmy, że gramy na zapleczu ligi, która nawet na najwyższym poziomie rozgrywkowym jest rokrocznie weryfikowana przez różne półamatorskie zespoły, w których piłkarze zarabiają ułamek tego co w Polsce.
Uważam, że co jak co, ale akurat potencjał kibicowski to my mamy ogromny. I tylko to nas być może trzyma jeszcze na powierzchni. Dlatego swoją drogą ten burdel, który nas otacza, tym mocniej pewnie boli.