Cytat:
|
Jeśli dla Ciebie najważniejsze jest to, że zabrakło musztardy, lub nie smakowała podwawelska, bądź kotlet był ....a za mały, to Ty jesteś zwykła płacząca ....a, nie kibic!
|
sorry, ale jesteś specjalnie głupi czy tylko udajesz? Po pierwsze, nie chodzi o to, że nie smakowała kiełbasa czy kotlet, tylko że do jedzenia NIC nie było. Mnie to nie obchodzi, mieszkam pieszo 20 minut od stadionu, ale wyobraź sobie, że są ludzie na meczu, którzy jadą godzine czy dwie. Chcieli by coś zjeść. A tu nie ma nic, a do tego na niektórych sektorach nawet picia zabrakło.
Po drugie, catering to takie odzwierciedlenie jak się obecie zarządza Wisłą. Czyli byle jak, odpowiedzialność rozmyta, święte krowy nie do ruszenia. Po jednej rundzie za Trio, kiedy faktycznie odbiliśmy się od dna, to tylko lecimy w dół i w dół, z perspektywą stania się przeciętniakiem I a może i II ligi. Może tobie taka przeciętność odpowiada, ale sądzę, że większość kibiców jednak woli stawanie się coraz lepszymi, a nie coraz słabszymi.