Karherop, nie byłoby sensu szukać winnych gdyby sprawy szły ku lepszemu. Póki co raczej idą znowu ku gorszemu więc trzymanie nadal Jurka i Dawida mija się z celem. Oczywiście jak zostali to nie ma co po 1 kolejce ich zwalniac bo to by był kolejny ruch bez sensu, ale na przestrzeni kilku, może kilkunastu kolejek się okaże już mniej więcej na czym stoimy.
Oni sami sobie to bagno zgotowali. Oczywiście możnaby założyć, ze jeśli chcemy budować od nowa, a musimy budować od nowa, bo mamy nowe realia, inna liga, inne finanse, znowu kadra prawie cala nowa, to w sumie Brzęczek i Dawid powinni mieć 1-2 sezony na prace i dopiero ich się powinno ocenić.
Tylko czy po spadku i takiej wtopie jak poprzednie 3 lata zakonczone wstydliwym spadkiem oraz praca Jurka w tamtym sezonie z bilansem 1/14 oni powinni mieć 1-2 sezony na budowanie, czy nawet powinno im sie dac pol sezonu jesli np Wisła będzie w środku tabeli i powoli miejsca 3-6 będą odpływać?
Śmiem wątpić, po tym jak dali plame to teraz mają warunki bojowe i powinni dokonać cudu zeby zachowac posady, czyli w miesiac zbudowanie konkretnej druzyny, osiagajacej konkretny wynik. Bo tylko po miesiącu-dwóch, czyli po tych kilku, kilkunastu kolejkach gdy Wisłą będzie wysoko, można powiedzieć, ze to będzie gwarant poprawy i lepszej pracy prezesa i trenera.
Każdy inny wynik sportowy, a tym bardziej zła jakościowo gra, nie pokazujaca, ze progresujemy w zgraniu (jeszcze niekoniecznie w punktowaniu dobrym) będą raczej pokazywać dobitnie, że na 100-200-300% z tej mąki chleba nie będzie nigdy.
I już abstrahując od mitycznej odpowiedzialnosci za transfery i za wszystko i za nic. Świeża sprawa. Catering. Powiedz mi kto za to odpowiada. Wyszło, ze odpowiada Wisła Kraków. Kto z Wisły konkretnie miał się zając kwestią ogarnięcia, dogadania cateringu? No chyba tutaj nie było rady decyzyjnej, ktora w 10 osob miala sie kontaktowac z tą firmą i ją oprowadzać po stadionie itp
Musiałą być jedna konkretna osoba, ktora miala sprawy dopilnowac. A jeśli takiej nie bylo i polegało to na zasadzie, ze umowa podpisana i już Wisła całkiem umyła ręce, czekając na to az łaskawie firma cateringowa się zaiteresuje co, ile i czego, kogo potrzeba na pierwszy mecz, to też wiele mówi o organizacji i tej mitycznej odpowiedzialnosci kogokolwiek za cokolwiek.
Tak właśnie jest w klubie u nas teraz. Napierdalali na Obiego, a glupiego cateringu nie umieją dopilnowac. I odpowiedzialnosc znowu rozmyta. Winowajca nieukarany.
Cytat:
|
Nie wiem czy wiesz ale te czynności które wymieniłeś prawie wszystkie przeszły teraz na Brzęczka.Na słynnej konferencji powiedziano że to wuja wybiera zawodników rozmawia z potencjalnymi nowymi zawodnikami a nawet negocjuje kontrakty.Tak obecnie pretensje o transfery można mieć właśnie do Brzęczka.Ja tylko zastanawiam się jak ktoś kto nie ogarnął trenowania pierwszego zespołu przy okrojonym sztabie i dołożeniu mu obowiązków ma to zrobić lepiej?
|
No widzisz, to ja to trochę inaczej zrozumiałem. Bardziej w tę stronę, że jeszcze bardziej zamotali, dali Brzęczkowi większe pole do popisu, większą decyzyjność ale tak czy siak każdy transfer ma być zatwierdzony przez caly zarzad. Takze teraz odpowiedzialnosc tym bardziej sie rozmyje bo moze poki co sie wydaje, ze to Brzęczek w tej kwestii jest frontmenem ale jak beda chcieli to znowu zaczna tę odpowiedzialnosc rozmywac mowiac, ze kazdy akceptowal transfery i to wina Brzęczka nie jest.
Czyli w sumie każdy powie, ze jest po rowno winny, nikt calkowicie, na siebie naloza odpowiedzialnosc, z Brzęczka zdejmą. Jego nie zwolnią za to bo przeciez sami tez zajebali...