|
Nie potrafił zmotywować drużyny "tamtej" bo już mamy praktycznie nową kadrę, nie potrafił też trenersko nic zaoferować. Mecz z Sandecją to powtórka z rozrywki. Motywacji brak, walki brak, zgrania brak. Póki co można się jeszcze pooszukiwać, ze ta ekipa musi dojrzeć do gry razem. Ale bardziej pewne jest to, że np za 5 czy 15 kolejek nic się nie zmieni.
Problem w tym, że zapewne ewentualne zwolnienie Brzęczka będzie się przeciągało = on i tak musi wyleciec, a my zostaniemy w dupie do końca sezonu a może i na kolejne lata.
Po tym co widziałem w tamtym sezonie, na konferencjach po sezonie i teraz w tym meczu i okienku transferowym to na 99% mam pewnosć, ze Brzęczek w Wiśle to droga na dno. I za 10-15 kolejek wszystko już się okaże.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|