|
A zdajecie sobie sprawę z tego jak mamy wąski skad? Nawet gdyby w ostatnim meczu grali Uryga, Kuba i Ondrasek, a od początku graliby Basha, Pereira i Colley bo byliby w docelowej formie, to mamy skład taki zajebisty, że kilka kartek, kontuzji czy gorszej dyspozycji kogoś z podstawowego skłądu i jesteśmy w piździe i juz do pierwszej 11 musimy wstawiać paralityków nawet jak na I ligę.
Bo na papierze ten najmocniejszy sklad wyglada w miarę spoko. Tylko, że to jest tylko papier i tylko 10-11 piłkarzy. Byle kto wypada i zaczyna się sraczka konkretna.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|