wolfy napisał(a):

Oczywiście że można było wziąć Angielskiego albo Śpiączkę zamiast Klimenta, ale to jest ruch logiczny po sezonie. Dlatego piszę o gigantycznym ryzyku każdego transferu i roli przypadku.
Dopóki nie zbudujemy porządnego pionu sportowego... Ale to znowu jest praca na lata, bo u nas nie ma specjalistów na rynku pracy, raczej sami picerzy i goście na dorobku, tylko nie wiadomo do końca kto jest kim.
Spójrzmy na transfery Lecha. Co drugi to kompletna wtopa.
Ale tak, teoretyzowanie jest łatwe, tylko napisanie "gdybyśmy nie popełniali błędów transferowych" nic nie daje.
To żadne wyznanie wiary tylko efekt ponad dwudziestu lat ogląrania tego ....idołka jakiego nazywamy polską piłką. To nie przypadek że u nas europejskie puchary kończą się latem, zwykle gdzieś w Azji, zanim większość kibiców na świecie zacznie je obserwować. To efekt kilkudziesięciu lat systemowej korupcji, SBeków w strukturach związku, "kuleszówki", klubów finansowanych przez miasta i będących przechowalnią dla najgłupszych "przyjaciół królika".
|
Weź się zatrudnij razem z GrzesiemS z wislaportal jako rzecznik propagandowy Tria, a ataki ad personam to sobie daruj, bo się po prostu ośmieszasz.