doktor granat napisał(a):

|
Jeszcze kilka meczów Skowronka po przyjściu Turgemana, Żukowa i Heberta przed.covidem.
|
Czyli zanim dopadł ich syndrom Wisły "o nic nie gramy" Kraków pod rządami Błaszczykowskich. Po wygranej w Zabrzu dającej utrzymanie nikt nic już nie musiał, aż do przyjścia Hyballi kiedy mieliśmy 1pkt przewagi nad ostatnim miejscem i w perspektywie żydów Legię i Lecha. Potem seria 11 spotkań ze średnią 1,63 p/m i praktycznie pewne utrzymanie więc znowu nikt nic nie musiał, a że niemiec wiadomo. świr kazał zapieprzać na treningach i neczach, to trzeba go było zwolnić za wyniki. Dalej to już równia pochyła ... Jednak wszystko byłoby dobrze gdyby Błaszczykowski nie zajebał

niestety zajebał i dalej zajebuje, ale to wszystko dla dobra Wisły...