Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#283
Stary 18.07.2022, 12:22
kopaczoholik napisał(a):Wyświetl post
Tak byłbym zadowolony ze zwycięstwa 1:0 bo bardzo słabej grze. Bez urazy ale czy ty oglądałeś ten mecz? Myśmy w pierwszej połowie oddali jeden strzał na bramkę... Mecz był przerażająco słaby... przy czym w mojej ocenie lepszą drużyną była Sandecja. Jak już ktoś miałby ten mecz wygrać to raczej Sandecja... Oczywiście przez moment, tj. po wejściu Pereiry i Cisse zaczęliśmy konstruować jakieś śladowe akcje, które musieli przerwać debile z serpentynami... Nie zmienia to jednak obrazu meczu gdzie wyglądaliśmy słabo na tle to bólu przeciętnej Sandecji... Nasi w obronie grali to co zawsze... czyli postanawiali podwyższyć emocję chaotycznymi zagraniami... Więc nie uwierzysz ale gra która zaserwowała drużyna Brzęczka nie przypadła do gustu kibicom... i co gorsza nie wygraliśmy kolejnego meczu za kadencji Brzęczka.... Jedna wygrana na 15 meczy to jego kompromitacja. Mogę śmiało zaryzykować twierdzenie, że nawet jakby ten mecz trwał do dzisiaj to Wisła nie strzeliłaby żadnej bramki. Myśmy nie mieli w zasadzie żadnych konkretnych akcji ofensywnych... Nasza ofensywa wyglądała gorzej niż ta Sandecji...

Tu pojawia się pytanie o pierwszą jedenastkę dlaczego od pierwszej minuty nie wszedł Pereira i Cisse i dlaczego nie było w kadrze Bartonia... Fernandez na ataku to strata zawodnika... Na ataku powinien wyjść ktokolwiek inny....
Po tym meczu pojawiają się pytania o sens rozwiązywania kontraktów ze Skvarką i Hugim... Nie jestem ich fanem ale ściągamy w ich miejsce przypadkowych piłkarzy, którzy będą też aklimatyzować się... A ci chociaż już przeszli okres aklimatyzacji i teraz wreszcie może mogli by odpalić... Poza tym to zawsze jakaś alternatywa... Czekam kiedy Brzęczek zacznie narzekać, że nie ma zawodników do gry... a sam ich odpala...

Jestem za tym aby grali młodzi ale oni muszą wchodzić do drużyny gdzie mamy już jakieś filary, zawodników którzy biorą grę drużyny na siebie.... Starzyński czy Duda to nie są zawodnicy którzy wezmą gre na siebie.... Niestety są za młodzi i mają za małe doświadczenie i umiejętności... Oczywiście mogą rozkręcić się ale bądźmy realistami...
Nie pytam czy 1-0 by uszczęśliwiło, ale na ile realne było w tym meczu liczenie na kontry i skupienie się na defensywie? Przecież Sandecja nawet że spacjalnym pressingiem nie wyszła, bo stwierdziła że nie mają po co marnować sił.

1 połowa to zasieki na środku boiska i 0 sytuacji. To był futbol w starym angielskim stylu. Pisze to z ironia oczywiście, bo oczy krwawiły.

2 połowa to większą "odwaga" z naszej strony, zapewne op***** od Brzeczka w sztabie co skutkowało oczywiście kontrami dla rywali. W dodatku doszło zmęczenie i otwarły się przestrzenie na boisku. Oczywiście do momentu kolejnego rzucenia serpentyn i dania oddechu rywalom.

Piszesz że Duda i Starzyński nie wezmą gry na siebie, ale z kolei liczysz w tej materii na Bartonia?

A Skvarka czy Hugi... Oni mieli kontrakty większe/podobne jak Fernandez, a motywacji do gry u nas po spadke zero.
Odpowiedz cytując