Arked napisał(a):

|
Zgranie to nie jest mit. Budowanie kolektywu może trwać bardzo długo, nawet latami. Tym dłużej im niższe umiejętności zawodników i większe zmiany kadrowe każdego roku.
|
Wiadomo, że jak masz klasowych piłkarzy to zgrają się szybciej, czasem też bardzo dobrze złożony skład okaże się samograjem bo piłkarze i trener nadają na tych samych falach. Tyle że my robimy składak ze słabych piłkarzy (w sensie średniej europejskiej) którzy nie stają się bardziej inteligentni boiskowo bo grają w pierwszej lidze.
Oczekiwania kibiców są że będą pogromy, bo się należy po spadku etc. Jak Brzęczek mówi prawdę w wywiadach że będzie ciężko i potrzeba czasu - histeria, "już się usprawiedliwia" etc.
Nie stać nas na takich piłkarzy żeby ligę wziąć z buta samą jakością, trzeba normalnie składać zespół i punktować tak żeby być w szóstce. Dojdą jeszcze piłkarze (minimum lewy obrońca i napastnik), w zimie będzie korekta składu,w sumie wszystko od dawna wiadomo - a jest szok i niedowierzanie.
Brzęczek słusznie napisał że chcą napastnika który daje nadzieje na bramki, a nie ściągnąć byle kogo, byle był. Jak ma przyjść kolejny Beciraj, Kliment etc. to niech gra na szpicy na razie Żyro - zero róźnicy w grze.
Staramy się zbudować zespół, czyli coś czego nie mamy od czasów Hybali, ale on ich zjednoczył przeciw sobie.