Kurz napisał(a):

Przecież nie o to chodzi. To pokazuje, że da się osiągnąć korzystny wynik bez potrzeby zgrywania się przez 5 lat.
Osobną kwestią jest to co zbudowaliśmy. Czy mamy w ogóle piłkarzy, w których przypadku zgranie i otrzaskanie z 1 ligą wiele zmieni? Tym bardziej, że Sandecja nie była najtrudniejszą przeszkodą, z którą się tu zetkniemy.
|
Jeślibyśmy wyszli na Sandecje z zasiekami, czekając na kontry i wygralibyśmy 1-0 to byłbyś ukontentowany?
Po 15 minutach byłyby takie gwizdy że piłkarze nie slyszeliby swoich myśli. Tak to były po 45 minutach, a i tak dość niemrawe bo ludzie byli jeszcze w szoku co zobaczyli.
Sandecja to ekipa na miejsca 6-10, ot ligowy średniak, tak będą wyglądało 80% spotkań u siebie. Zakładając nawet że w naszej grze pojawi się więcej zgrania i polotu.
Paradoksalnie może nam lepiej grać się na wyjazdach. Już pierwszy egzamin w piątek i może być to kolejna szybka weryfikacja.
Dla Wisły póki co ważne to by się trzymać czołówki i zacząć punktować. Trzeba liczyć na casus "Widzewa" z zeszłego sezonu niżeli Miedzi, która wygrała 1 ligę w cuglach