Firma z doświadczeniem. Wiedzą jak zrobić w chuja trio i zarobić kasę na fajnym przetargu
A tak bardziej serio. O co tutaj chodzi? Weszła firma po znajomości, z doświadczeniem, super. Nie ma się co czepiać z góry. Był przetarg 2 miesiące wcześniej, było wiadomo, że Wisła zagra w 1 lidze, wiadomo było od dłuższego czasu z kim, można było się pokusić o szacowanie frekwencji, dowiedziano się niedawno, na jakie trybuny będzie można wejść (w sumie dla firmy lepiej, że mniej trybun otwarte, to mieli mniej stanowisk do obstawienia) i co? I oni oferują taki bubel, piwo, woda i cola, kawałek kiełbasy, a gdzie nie gdzie nawet stanowiska puste?
To ja się ....a pytam, jakie doświadczenie ma ta firma? A może było inaczej? Może doświadczenie żadne, przetargu nie było, nikt nic nie powiedział, nie wymagał, nikt nic nie wiedział.
Przecież można napisać trio = catering, catering = trio. Np ten catering jest podsumowaniem i zwizualizowaniem trio i jego pracy - i na odwrót. Totalny roz......., totalna amatorka, wszędzie.
Jeszcze elementom typu wolfy się ten cyrk podoba? Jeszcze taki frajer jak wolfy, który lubi innych od frajerów nazywać, będzie bronił tego ....idołka? Jeszcze komuś nepotyzm w Wiśle pasuje?
Oczywiście można by przymknąć na to oko, zlać temat cateringu, powiedzieć, ze ogarną się i będzie dobrze za miesiąc czy pół roku. Tylko, że to jest kolejna wtopa trio. CO gorsze, trio nie robi dobrze NIC. I to boli i w....ia. A każda taka sprawa jest własnie wypisz wymaluj podsumowaniem trio i tego gówna, które zaczęło Wisłę toczyć.