wolfy napisał(a):

A Wy na trzeźwo te biadolenie produkujecie? Jeśli tak to wyrazy współczucia. Trzeba być niezłym złamasem żeby wszędzie szukać wektora ataku na klub któremu się rzekomo kibicuje. Taki poziom żółci, zacietrzewienia i frustracji jest zrozumiały tylko u osób zaburzonych, ew. kibiców Cracovii.
Jak przegramy - będziecie triumfować, jak wygramy - zamkniecie mordy na chwilę, ew. będzie jakiś krótki neutralny komentarz. To jest kibicowanie?
Nie - to jest frajerstwo. Nie realizm, nie rzeczowa krytyka, tylko odreagowywanie własnych frustracji.
|
Sorry, ale zupełnie nie masz racji.
Nikt tutaj nie próbuje atakować klubu, któremu kibicuje.
Jeśli nie zauważyłeś, ataki idą na nieudolny zarząd.
Powtórzę to, o czym wielokrotnie pisałem:
- doceniam wkład Kuby i całego trio w uratowanie Wisły przed zbankrutowaniem
- nieustannie widzę, że ten zarząd jest nieudolny i jak na razie nie widać żadnych symptomów tego, że czegokolwiek się nauczył po największej od ponad 20 lat klęsce sportowej i wizerunkowej.
Być może nasz mecz otwarcia w I lidze wygramy, przegramy, lub zremisujemy.
Niczego to nie zmieni dopóki klub nie zacznie być zarządzany profesjonalnie - będziemy w marazmie.
Dopóki Kuba nie zrozumie, że nie wystarczy powiedzieć "zajebałem" a potem wyjaśnić, że w tym słowie chodziło o odniesioną i nie wyleczoną kontuzję, dopóki nie zacznie funkcjonować jakiś poważny plan na funkcjonowanie klubu oprócz "kibicu, dej kasę", dopóty żadne zwycięstwo z Sandecją czy innym klubem I ligi niczego nie zmieni.
Stwierdzenie "Jak przegramy - będziecie triumfować, jak wygramy - zamkniecie mordy na chwilę, ew. będzie jakiś krótki neutralny komentarz. To jest kibicowanie?" jest zupełnie nie na temat.
Czy wygramy, czy przegramy ja zawsze będę krytykował zarząd za to, co zrobił, za to czego nie zrobił, dopóki nie zajdą jakieś konkretne zmiany w podejściu do profesjonalnego zarządzania klubem.