Greg25 napisał(a):

|
Był niedawno fajny wywiad z Maćkiem Sadlokiem na TVPInfo, który trafnie podsumował wysrywy, tego zakompleksionego intelektualnie planktonu. .......nięty koaliku, zabierz proszę swoich kompanów i wzorem pana Kwietnia załóżcie sobie swój własny klub, gdzie będziecie sobie zmieniać trenerów, poganiać zawodników, obrażać ich rodziny. Tutaj obszczymury sracie, jak twierdzicie oczywiście, we własne gniazdo. Czy wam się to podoba, czy nie, to jest Klub Wisła Kraków z całym dobrodziejstwem inwentarza, a obrażanie właścicieli, to obsrywanie całego klubu razem z jego normalnymi kibicami. Bando frustratów i nieogarów, niestety jedyne na co was stać, to wylewanie żółci na innych ludzi i jest to o tyle przykre, że taka banda nierobów robi to w stosunku do ludzi, którym się naprawdę chce zrobić coś dobrego...
|
Problem właśnie z tym dobrodziejstwem inwentarza...
Bo trzy lata temu kiedy trzeba było Wisłę ratować przed bankructwem Trio dostało wolną rękę i nigdy wcześniej nie notowane wsparcie ze strony wszystkich kibiców. W kwocie większej niż zainwestowali sami ratownicy. Minęły trzy lata i zamiast być coraz lepiej jest coraz gorzej. A ludzie za to odpowiedzialni do odpowiedzialności się nie poczuwają. To że jeden bierze na klatę, a drugi zajebał niczego nie załatwia. Co oni przez trzy lata zrobili dobrego? Bardzo jestem ciekawy. Tylko nie powtarzaj setny raz o ratowaniu, bo od dwóch lat już nie ma ratowania, tylko normalne funkcjonowanie, a to wychodzi mizerniutko.
Do tego pojawiają się coraz to nowe dowody że Błaszczykowscy z Wisły próbują robić rodzinny interes w którym wynik sportowy jest mniej istotny. Moim zdaniem, kibic który się godzi z taką sytuacją właśnie nie jest normalny. Gdyby właściciel zatrudniał Tylko skoligaconych, ale drużyna walczyłaby w każdym meczu i robiła wyniki adekwatne do potencjału. Gdyby pilkarze się rozwijali, byli coraz lepsi, nikt nie szukałby problemów w firmie kateringowej.
Dzisiaj będzie decydujący moment. Jeżeli na boisko wyjdzie walczący zespół to wszyscy będą zadowoleni nawet jedząc zimną kiełbasę. Bo w klubie piłkarskim boisko jest najważniejsze i jak ktoś w tym temacie daje dupy to we wszystkim daje dupy...