|
Zagraliśmy tak jak graliśmy w eklapie. Wygrywaliśmy 2:1, a mimo to przegraliśmy 2:3. Oczywiście bramka na 2:2 to parodystyczne zagranie Mehremicia, do przeciwnika... Ogólnie cała obrona pod koniec grała kabaret... bo przecież przed wyrównaniem na 2:2... nasi stracili bramkę, która nie została uznana, z uwagi na pozycję spaloną, któregoś zawodnika Podbeskidzia.
Przegraliśmy ze średniakiem I ligi, który pokazał lepszą jakość i zgranie. Gdyby mecz trwał dłużej to tracilibyśmy kolejne bramki... Jak dla mnie ten mecz to zły prognostyk, tym bardziej ze Podbeskidzie grało na pół gwizdka, dopiero pod koniec włączając wyższy bieg... który wyglądał jak walec... Końcówka przypomniała dlaczego spadliśmy z eklapy! Zrobiliśmy rewolucję kadrową a powtarzamy te same grzechy... Zagranie Mehremicia zasługuję na nagrodę Sadloka... Autentycznie jak zobaczyłem to zagranie to wiedziałem, że przegramy ten mecz... w sumie to zanosiło się to od momentu nieuznanego gola na 2:2 dla Podbeskidzia.
Ne rozumiem na co czekamy jeśli chodzi o ściągnięcie napastnika... Jak historia uczy, gra bez napastnika to prosta droga do spadku... A przydałby się również ogarnięty obrońca i pomocnik...
Kto powie, że to tylko sparing? W sumie racja ale ten sparing grało i wygrało Podbeskidzie... Poza tym warto zwrócić uwagę, że Podbeskidzie pokazało z czym nasze gwiazdy bedą musiały zmierzyć się w pierwszej lidze... Pod koniec byliśmy klepani w taki sposób, że aż się przykro na to patrzyło...
Ostatnio edytowane przez kopaczoholik : 09.07.2022 o godz. 22:09.
|