Patryko napisał(a):

|
Ok, czyli w świetle prawa przeciwko tego typu wałkom nie możemy się praktycznie obronić. Pozostaje dogłębna analiza stanu finansów potencjalnego kontrahenta oraz jego dotrzymywania przez niego umów z poprzednich transferów (na tyle, na ile to można zrobić) i gwarancje bankowe.
|
Generalnie założenie jest takie, że problem rozliczeń finansowych pomiędzy klubami jest problemem klubów i nie powinien wpływać na możliwość "wykonywania zawodu" przez piłkarza.
Oczywiście są różne inne sposoby zabezpieczenia interesów klubowych (sprawdzenie wiarygodności finansowej kontrahenta to takie absolutne minimum przyzwoitości), ale nigdy nie będzie pewności. Jak to w działalności gospodarczej. Jest ryzyko, jest zabawa. Ważne, żeby nie patrzeć wyłącznie przez pryzmat "łojezusicku, ale dużo piniendzy nam oferujom"
