|
Naprawdę się przed tym wcześniej nie zabezpieczali? Czy te umowy były faktycznie tak koszmarnie skonstruowane, że mogli nam brać zawodników za darmo i nawet UEFA nie mogła pomóc? Jakoś nie przypominam sobie od ostatnich 20 lat, aby to Wisła wzięła od innego klubu zawodnika i za niego nie zapłaciła. Ciekawe, ile kasy już tak z dymem poszło...
|