Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3114
Stary 05.07.2022, 15:00
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Na spotkaniu Socios 1 lipca Królewski powiedział, że na początku zeszłego sezonu wreszcie zadziałali podręcznikowo i tak jak społeczność wiślacka chce, tj: sprowadzili dyrektora sportowego, trenera, o którego biła się czołówka. Chcieli odciąć się od zarządzania sportowego w sensie żeby nie wtrącać się w ich kompetencje, oni mieli podejmować decyzje "ile, jak, kogo itd." No i co? Nie wypaliło. KOALIK początkowo siedział cicho a teraz wypisuje o braku kompetencji, twierdzy zamkniętej

Zrobili podręcznikowo (pełną władzę i odpowiedzialność dla działu sportowego- Gula- Pasieczny) , na papierze wyglądało to dobrze o czym świadczą masowe orgazmy na forum i co? I koalik teraz mądry
Ujmę to tak - nie znam żadnego podręcznika zarządzania, w którym pion podstawowej(!) działalności operacyjnej jest całkowicie wyodrębniony spod podległości organizacyjno-decyzyjnej względem zarządu.

To było wahnięcie w drugą stronę. Z jednej skrajności (wszystkie decyzje podejmujemy wszyscy wspólnie) w drugą skrajność (nie wpierniczamy się absolutnie w nic i dajemy pełnię decyzyjności osobom, które... nie ponoszą za te decyzje żadnej odpowiedzialności prawnej czy finansowej).

W ten sposób skompromitowano ze wszech miar słuszny postulat, aby za politykę sportową odpowiadał profesjonalny pion sportowy i dało pożywkę do właśnie takich stwierdzeń, że "nie wypaliło".

Nigdy nie ma gwarancji, że wypali, bo to jest sport. Ale tutaj nie da się tego zbyć stwierdzeniem, że było podręcznikowo. Nie było. Takich rzeczy nie ma w żadnych podręcznikach. Pomiędzy "nie wpierniczamy się" a "puszczamy samopas" jest jednak pewien... margines
Odpowiedz cytując