Na spotkaniu Socios 1 lipca Królewski powiedział, że na początku zeszłego sezonu wreszcie zadziałali podręcznikowo i tak jak społeczność wiślacka chce, tj: sprowadzili dyrektora sportowego, trenera, o którego biła się czołówka. Chcieli odciąć się od zarządzania sportowego w sensie żeby nie wtrącać się w ich kompetencje, oni mieli podejmować decyzje "ile, jak, kogo itd." No i co? Nie wypaliło. KOALIK początkowo siedział cicho a teraz wypisuje o braku kompetencji, twierdzy zamkniętej
Zrobili podręcznikowo (pełną władzę i odpowiedzialność dla działu sportowego- Gula- Pasieczny) , na papierze wyglądało to dobrze o czym świadczą masowe orgazmy na forum i co? I koalik teraz mądry
