s1mone napisał(a):

|
No chyba Ty nie oglądałeś Wolfy, bo druga bramka Starzyńskiego to dobitka na pustaka z 5tego metra, a drugi gol z dystansu to strzał Fazlagicia.
|
To musiałem pomylić. Oglądałem tylko raz, ale faktycznie - chyba druga to była dobitka.
Bardziej zwróciłem uwagę na przyjmowanie piłki na trzy metry i straty w środku boiska które z poważniejszym rywalem skończyłyby się groźną kontrą. Tutaj zwykle kończyły się niczym bo podobni technicy byli po drugiej stronie i nawet jak piłka im nie odskoczyła to kopali ją przed siebie i próbowali dogonić, co - dopóki w obronie grał pierwszy garnitur - oczywiście też prowadziło do straty.