sandbender napisał(a):

|
To jest kwintesencja rozwoju piłkarzy w Wiśle. Przez ostatnie lata nikt kto do nas przyszedł i był słabym lub średnim piłkarzem, nie odszedł będąc wyraznie lepszy. Po drodze jeszcze zepsuliśmy kilku dobrze się zapowiadających. Tylko ci, którzy byli w topie w skali ligi nie zostali zepsuci: Carlitos, Imaz, El Mahdioui itd
|
Paru nie zepsuliśmy, ale zależy od kiedy liczyć ostatnie lata, jeszcze za Stolarczyka paru się rozwinęło:
Lis, Bartkowski, Pietrzak, Kort, Kostal, Arsenic (ich późniejszy zjazd mnie już nie interesuje).
Skowronek całkowity rozkład kadry.
Hyballa z paru wycisnął maxa aż ich zajechał.
Gula to nie wiadomo co z tymi ludźmi robił przez 8 miesięcy.