|
Przecież przypadek Wisły jest tak absurdalny i to można porównać do najbardziej nieprawdopodobnej sytuacji, która jednak się wydarzyła.
Takie kluby jak Wisła nie mogą spaść z Ekstraklasy i to tylko pokazuje, że w ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z jedną wielką kompromitacją, największą w historii klubu.
Nikt nie poczuwa się do prawdziwej odpowiedzialności za spadek, a wyczyny braci Błaszczykowskich i ich wujka, naburmuszonego Tomka i marzącego o Marsie Jarka już na stałe zapisały się w historii klubu pod tytułem: ,,najbardziej negatywna sytuacja w historii" jako przeciwwaga do najlepszych momentów, a więc czasów dominacji z lat Wielkiej Wisły 1998-2011.
Swego czasu Juventus z innych powodów opuścił Serie A, ale wrócił, odbudował się, zdobył dziewięć tytułów z rzędu, zagrał dwa razy w finale LM.
Ostatnie lata w Ekstraklasie udowadniają, że stosunkowo niewielkim kosztem (Raków, wcześniej Piast) można odnosić sukcesy w lidze, stąd tym bardziej to pokazuje absurd w którym znalazła się Wisła.
Wisła miała potencjał na miejsca 6-8 bez większych trudności - ze względu na budżet płacowy, itp., a mimo to spadła.
Nie wyobrażam sobie, żeby Wisła w perspektywie dwóch - trzech lat nie wróciła do walki o najwyższe trofea w Ekstraklasie i do gry w europejskich pucharach. Należy się to z automatu.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 28.06.2022 o godz. 09:45.
|