|
Ja tam widzę jednego naciąganego napastnika (Fernandez) i juniora Bartonia, który może błysnąć niczym Starzyński w ostatnim sezonie. Także sensownej opcji nr 3 nie widać. Potrzebny jeden konkretny grajek na pozycji napastnika, wtedy możemy się bawić w liczenie 1. Napastnik 2. Fernandez 3. Bartoń.
"Wszystko było zrobione rodzinnie, a rodziny nie powinno mieszać się z pracą zawodową" - Henryk Kasperczak
|