Greg25 napisał(a):

A tak na poważnie, nasz spadek to dużo głębszy problem, akurat Zarząd obwiniałbym głównie o to, że nie potrafili do tej pory trafnie tego zdiagnozować (być może potrafili, ale środki zaradcze były zbyt naiwne i niewystarczające) i nic do tego nie ma rodzinna atmosfera!
Nomen omen, Drozd, czy Ciebie mama wyrzuciła kiedyś z domu, co masz do rodzinnej atmosfery? Widziałeś rodzinę Corleone. Ja osobiście nigdy nie słyszałem o sytuacji, kiedy to Dawid, czy Kuba nawoływaliby do traktowania naszych rywali jak rodzinę (wiem wiem, na boisku mogło to tak wyglądać!), natomiast podstawową zasadą w rodzinie jest nie sranie we własne gniazdo!
Za atmosferę w drużynie odpowiada trener, który jak można było wyczytać w ostatnich wywiadach, trafnie zdiagnozował problem i dzisiaj nasi zawodnicy, zwłaszcza młodzi sądząc po relacjach naocznych świadków, bardzo ładnie zapieprzają po boisku.
Jeżeli chodzi o przyczynę naszej klęski, to nie jest chyba właściwy temat, dodam tylko, że sięga czasów Bogusława Cupiała i bardzo poważnych błędów popełnianych w kolejnych latach...
|
Pieprzysz po trzykroć...
Po pierwsze zarząd dalej nie potrafi zdiagnozować przyczyny, bo tekst Błaszczykowskiego że zawalił bo złapał kontuzję to szczyt bezczelności.
Po drugie trener może odpowiadać jeżeli ma mocną pozycję i kopacze muszą się go słuchać. Pozycję trenera unicestwił imć Błaszczykowski razem z całym klubem robiąc szopkę przy zwolnieniu Hyballi. Dlatego Gula nie miał na nic wpływu bo wszyscy wiedzieli, że wystarczy odpuścić kilka meczów i Guli nie będzie.
Po trzecie Cupiała nie ma już 10 lat i nawet z bandytami w zarządzie z ligi nie spadliśmy, więc wybacz proszę. A do dyskutowania na temat przyczyn klęski każdy temat jest dobry.
Co więcej przyczyn nie trzeba szukać tylko je sobie uświadomić, bo rodzinna atmosfera to może być na pikniku albo wakacjach, gdzie nie ma do wykonania żadnego ważnego zadania. Jak jest robota do zrobienia to rodzinna atmosfera jest przeszkodą, trudniej osiągnąć założony cel, trudniej się zmobilizować i tutaj dochodzimy do sedna. Odkąd rządzi Trio nie mamy żadnego celu, dlatego rodzinna atmosfera nie stanowiła problemu, dlatego w głównej mierze spadliśmy. Najkrócej jak się przez dwa lata ma w dupie wyniki to potem ciężko się zmobilizować z nożem na gardle.
Karherop napisał(a):

|
Kolejny temat gdzie rozmywasz wątek, powiesz mi po co?
|
To o czym piszę pasuje do każdego tematu, jak się przekonam, że władze rozumieją co s.......iły to przestanę. A narazie nie widzę żeby rozumiały...
ps. Chcesz dyskutować o sparingu którego nie można było oglądnąć bo klubu nie stać na drona z kamerą za 2000? Albo takie didaskalia ma w dupie?