|
Dla takiego klubu jak Wisła każdy mecz w pierwszej lidze będzie wstydem. Każdy brak wygranej będzie powodem do krytyki, a nawet więcej - brak wysokich wygranych będzie oznaczał uzasadnioną krytykę.
Wisła ma na nowy sezon jeden cel - zaorać pierwszą ligę i to mimo obecności najbardziej skompromitowanego ,,trenera" w historii polskiej piłki nożnej, mimo obecności prezesa mema i mimo obecności Trójcy Świętej, która dokonała niemożliwego, wręcz cudu - spadku przy powiększonej Ekstraklasie i przy zaprzepaszczeniu niesamowitej pomocy z przełomu 2018 i 2019 r.
Sezony 19/20 i 20/21 miały przyczynić się do zbudowania silnej drużyny, która w niedalekiej przyszłości moglaby z powodzeniem wywalczyć grę w europejskich pucharach.
Niezliczona liczba błędów, kompromitacji trenerskich i transferowych przy braku reakcji spowodowała najwiekszy skandal w historii klubu.
Po spadku nie nastąpił kolejny oczekiwany hard reset i odnowienie.
Winni nie oddali klubu, zostawiając Jurka i Dawida w roli figurantów.
Skoro tak, to nie będzie taryfy ulgowej w nowym sezonie. Brak wyraźnego awansu byłby kolejną kompromitacją, której teoretycznie nie można sobie wyobrazić, ale jak pokazał ostatni sezon w przypadku Wisły niemożliwe nie istnieje, więc jestem ciekaw co przyniosą nowe rozgrywki.
W teorii jest czas na zbudowanie zespołu, który w sezonie 23/24 walczyłby o jak najwyższe lokaty w Ekstraklasie.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 25.06.2022 o godz. 22:34.
|