|
Nie no po co nam skauting? Przecież do nas sami sie pilkarze zgłaszają wiec zawsze sie jakiś szrot wybierze... przy założeniu ze jesteśmy biedakami i od 3 lat bazujemy na transferach bezgotówkowych, to poiwnnismy miec chociaz polski rynek plus np czeski czy sloawacki przeczesany do dna. I wtedy mozna sobie na każdą pozycje wyznaczyc 5-10 nazwisk i ktoregos by sie kogos w miarę udało pozyskac. A w razie tak jak teraz, spadku, juz by cala baza potencjalnych kopaczy byla gotowa do wziecia. Tymczasem u nas nie umiemy trzy lata znaleźć napastnika. Komedia
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|