wolfy napisał(a):

Jest niewielki odsetek sfrustrowanych którzy szukają tylko pretekstu żeby zacząć histerię w internecie. Wystarczy spojrzeć na reakcje po artykule o Żyro. Moja pierwsza myśl po przeczytaniu tego tekstu - może to oznaczać wszystko, takie rzeczy dzieją się non stop, zwłaszcza podczas zgrupowań, ale też na treningach, rozbieganiach etc. To jest sport wyczynowy.
Frustracja wynika z tego, że piłkarze jacy zadowoliliby tych kibiców są raczej poza naszym zasięgiem, a do każdego ściąganego będzie można się o coś dowalić...
|
Frustracja po spadku to szybko nie minie.
Może trochę, jeśli będą wyniki dające szansę na powrót.