|
Co innego reklama na koszulkach, a co innego fakt że w mediach przy okazji Wisły jednym tchem wymieniany jest Kraków. Porównywać możnaby gdyby nagle zamiast nazwy miasta wymagać nazwy sponsora, a i tak nazwa miasta się pojawia. Jak Vive Łomża Kielce.
Twierdzenie, że od miasta nic nam się nie należy to frajerstwo. Tak jak w wielu innych przypadkach miasta pompują w kluby za dużo publicznej kasy i jest to patologią tak u nas miasto zupełnie nas nie wspiera, a jeszcze windykuje za wynajem stadionu, co jest nie mniejszą patologią.
Jakie powinno być wsparcie? Co najmniej wynajem stadionu po kosztach.
|