Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
fakt , oczywiście masz racje
|
Tak więc porównywanie sytuacji w której klub jest de facto utrzymywany przez budżet miejski z taką w której klub musi płacić miastu duże pieniądze za wynajem - no nie bardzo jest co porównywać. Korona Kielce może sobie pajacować że ma Top ceny karnetów na twitterze bo całe miasto się dokłada do klubu, czy chce czy nie chce. Swoją drogą - za coś takiego powinien być proces o sprzeniewierzenie publicznych pieniędzy, chyba że wykażą jaka to niby reklama (bo zwykle tak się upycha w budżetach miejskich zawodowe kluby piłkarskie).
Oczywiście, kluby służą za przechowalnię działaczy miejskich - pełna symbioza. I zamiast ocieplić jakieś osiedle, kupić komputery do liceum czy w jakikolwiek sposób zainwestować - pieniążki idą na nowy samochód jakiegoś trzeciorzędnego piłkarza.
U nas klub utrzymują kibice, sponsorzy i właściciele - to jedyny zdrowy układ, ale z oczywistych względów oznacza że większy poziom wydatków spada na fanów.