|
Nie mozna zapomnieć, ze klub to biznes, rodzaj firmy. Ankieta z pytaniem o ceny karnetów nie była zła. Forma pytań była tragiczna. Ciężko wyczuć na ile Wisła się może posunąć z ustaleniem cen za karnety w 1 lidze. Sytuacja jest nowa i dynamiczna, dlatego rozeznanie się na rynku poprzez ankietę nie było złym posunięciem, dało to przynajmniej jakiś pogląd. Teraz mądre głowy powinny się zebrać i ustalić czy lepiej zrobić karnety tańsze o 50-100 czy 200 zł ale sprzedać ich mniej i zarobić więcej.
Ja tak szczerze to bym dał niską cenę karnetów bo nie wiadomo jak się nasza sytuacja w tym sezonie i w tabeli ułoży. Drogie karnety = drogie bilety. Będą ludzie chodzić na mecze od 5-10 czy 15 kolejki kupując drogie bilety jak się okaże, że jesteśmy w środku tabeli? Osobiście bym postawił na niskie ceny biletów i karnetów = jak największa publika, mniejszy w.... ludzi i chociaż taki ochłap rzucony kibicom "zjebaiśmy, przepraszamy, będa niskie ceny bo chcemy żeby jak najwięcej kibiców było z nami" i oprócz tego robić akcje dla chętnych, wspierające finansowo klub. Myślę, że byłoby to najlepsze rozwiąznie, nienachalne, uśrednione, dobre wizerunkowo i finansowo też.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|