|
Nie wiem, osobiście nie przepadam za ekstremalnymi opiniami i narracją. Nie uważam sterników Wisły za patologie, nawet Brzęczka na pewnym poziomie rozumiem jako wybór i to że został. I to mimo, że sam podjąłbym inne decyzje.
Uważam za to, że ostatnie miesiące i ostatnie czyny są zwyczajnie nieprofesjonalne, nieprzemyślane i zupełnie nie pasujące do tego klubu. I wcale nie mówię o "wielkiej Wiśle" tylko zwyczajnie o klubie (jeszcze niedawno) ekstraklasowym, z dużego i ważnego miasta, którego właściciele są przecież w swoich dziedzinach (lub jeszcze niedawno byli) bardzo szanowani. Więc nie rozumiem jak to się stało że efekt jest jaki jest. I ten ciągły syndrom obleganej twierdzy, to po prostu robi się nudne i człowiek tylko wzdycha "ehhhhh" i stara się skupiać na innych tematach żeby nie czuć tej żenady w kościach.
Tak jak mowie - nie lubię ekstremów a tutaj na forum najczęściej albo wielka nienawiść i bluzgi, albo znowu wielka akcja obrońców trójcy i jakieś przerysowane karykaturalnie scenariusze żeby ośmieszyć krytyków. A większość ludzi gdzieś w środku ogląda ten ping-pong i jest tym równie zażenowana co PRem profilu Wisły i kultową Kasią.
|