wolfy napisał(a):

A jesteś w stanie uwierzyć że większość udanych transferów napastników w poza najlepszymi polskimi klubami to przypadek, nagły skok formy - nie wynik jakiegoś super rozeznania? Sprawdź wcześniejsze dokonania Angielskiego czy Śpiączki...
Takie słodkie .......enie - powinni nie spać, nie jeść, dzieci do szkoły nie wozić, a potem odpala jakiś noname który całą karierę kopał się po czole. Po prostu - przy transferach na tym poziomie dużą rolę odgrywa przypadek.
Żyro nie jest goleadorem, ale jest dobrym technicznie piłkarzem którego piłka szuka w polu karnym. W pierwszej lidze fakt że gra jest wolniejsza a obrońcy bardziej pokraczni może sprawić że sporo ustrzeli. Nasze asiory Kliment i Forbes też strzelały w PP z drużynami z niższych lig.
Tak jak napisałem - oceniać nie sposób, trzeba poczekać kilkanaście meczy i będzie wiadomo mniej więcej kto wypalił. Przydałby się jeszcze jeden napastnik, najlepiej taki bez histori kontuzji długiej jak ręka, ale to pewnie pod koniec okienka, jak pojawi się okazja.
|
Pierd.olisz dokładnie tak samo jak nasz zarząd. Identyko, możecie sobie ręce podać.
Nie takie łatwe, przypadek, szczęście, każdy piłkarz w 1 lidze musi mieć defekt bo by w niej nie grał itd.