|
Nasi zarządcy po prostu się nie nadają do tego biznesu. Gryzie ich poczucie własnego ego oraz niemoc jaką od 3 lat przejawiają. Oni nie wiedzą co zrobić, a są ambitnymi ludźmi, ludźmi sukcesu, uratowali Wisłę przed upadkiem, moze oczekują za to stawiania pomników, a nie krytyki i patrzenia na ręce.
Wszyscy trzej panowie osiągnęli w swoich dziedzinach sukcesy, stali się milionerami, mają Wisłę w sercu, pomogli, chcieli pomóc bardziej ale to jest piłka nożna a nie pieczenie chleba czy praca na magazynie. Jest to specyficzny biznes, jest nieprzewidywalny do końca bo to sport, pod presją bo na ręce cały czas patrzą kibice itd
I każdy z tych panów przejawia oznaki typowego "dałem kasę, staram się i dzięki mnie to się uda bo ja wiem najlepiej". Już niejeden prezes w polskiej piłce się przekonał o tym, że tak to nie działa i nawet dając wielką kasę gówno może.
Trio przez te 3 lata przejechało się na wszystkim. Chaotyczne decyzje, wyrzucanie z Wisły niewygodnych, nieswoich ludzi, budowanie własnej twierdzy, gadanie, ze będzie dobrze za chwilę i będa sukcesy, zła polityka sportowa klubu i co pół roku reorganizacja planów i pomysłów.
Niestety nie widać żadnych refleksji. Doszło do tego, że wtedy kiedy trzeba zwalniać to trzymają na stołkach, a kiedy nie trzeba to zwalniają. Tak jak Gula za długo był trzymany tak teraz to samo robią z Brzęczkiem. O Dawidzie nie wspomnę. Aczkolwiek w tak niejasnej sytuacji gdzie wszyscy tam są od wszystkiego i od niczego, to w sumie nie mają moralnego prawa zwalniać rodziny, Dawida, za swoje błędy, bo układ jest taki, że Dawid jest tam bardziej słupem niż prezesem.
Czyli taka typowa patologiczna polska sytuacja. Zacieranie granic miedzy stanowiskami, zarządzanie klubem z tylnego fotela, za dużo ingerencji właścicieli. Nie ma kto na to spojrzeć z zewnątrz trzeźwym okiem i powiedzieć chociaż z raz na pół roku słowo prawdy, powstrzymać 1, 2, 3 tragiczne decyzje, powiedzieć, ej ....a jak Basha nie grał 2 lata to weźcie nie odpierdalajcie, bo nam się chłop rozsypie po miesiącu i będzie z tego wtopa, albo weźcie nie pajacujcie z tymi karnetami, możecie zrobić ankietę kto ile w stanie byłby zapłacić za karnet ale nie .......cie o jakimś ratowaniu klubu, inflacji czy 1 lidze bo to żenada.
I tyle, tyle by wystarczyło. Mieć kogoś z poza układu, z poza rodzinki, który by miał inne spojrzenie, trzeźwy umysł i czasami coś skrytykował
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|