serek.c2 napisał(a):

|
Mniej więcej tak to właśnie wyglądało - nie uważam jedynie, że jednoznacznie dano do zrozumienia (w sensie, że to chcieli osiągnąć), a po prostu przez fatalny przekaz tak to zabrzmiało. Przykładowo o Socios to na tej konferencji ktoś się chyba raz zająknął...
|
Mieli miesiąc na przygotowanie tej konferencji, więc - pomijając już, że wiadomo było, że nic ciekawego na niej nie padnie - mogli zadbać przynajmniej o to, żeby zadbać o formę przekazu.
Te same treści można było przekazać tak, żeby przynajmniej zminimalizować w*urw kibiców (wiadomo, że nie wyeliminować, bo to niemożliwe), a oni każdym słowem dolewali oliwy do ognia.
Każdy z nich wyglądał, jakby był tam za karę, wbrew swojej woli, nieprzygotowany merytorycznie i kompletnie nie wierzył w to, co próbują ugrać tą konferencją. A odbiorcy zostali potraktowani po prostu niepoważnie.