sandomingo napisał(a):

No i jak to połączyć z faktem, o którym piszesz - że wszyscy współwłaściciele mają pełną świadomość ogromnego znaczenia kibiców dla Wisły?
Nijak się to nie klei ze sobą... Chyba że takie hartowanie charakterów przez przypalanie ogniem?
|
No tego to akurat jestem pewien, ale rozumiem, że jako klakier zarządu nie ma sensu, bym kogokolwiek przekonywał
