Karherop napisał(a):

To już jest nudne. Tak wszyscy wiedzą że Kuba jest (na papierze) piłkarzem i właścicielem. Tak on też to wie. Tak Wisły by nie było gdyby nie jest zaangażowanie w styczniu 2019 i wtedy to nie był problem że wyjdzie na boisko i zasiądzie też w gabinecie.
O tym co się działo w Wiśle począwszy od 2016 roku nie jest do powtorzenia w żadnym miejscu na świecie. I myślę że te obecne koneksje rodzinne to najmniejszy problem Wisły.
Tak wolałbym innego prezesa niż Dawid B. Jednak tak samo chciałem dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia po czym się okazał niewypałem. Chciałem też super trenera że świetnym CV z ligi słowackiej i czeskiej i też coś nie pyklo.
I już nie rzucajmy argumentami, że Brzęczek jest niekompetentny bo jest "wujkiem" Kuby.
Uważam że i tak poszło to w drugą stronę, w której to bardziej Wisła chce Brzeczka niż on ją. I tak było też w momencie zatrudnienia.
|
Eee, no co Ty? Serio nudzi Cię powtarzanie od trzech miesięcy że Brzęczek jest wujem Kuby? Przecież to szczyt ironii na tym forum.
A wiesz co robi żona Królewskiego na twitterze?