Aalcman napisał(a):

Skoro tak jak piszą Lucjusz i s1mone, z kasą byliśmy w plecy to może:
- nie należało odpalać projektu "krakowska piłka", skoro przez dwa wcześniejsze sezony szorowaliśmy tyłkiem po dnie tabeli
- nie należało ściągać trenera, który znany jest ze stylu gry wymagającego bardzo dobrych piłkarzy
- nie należało ściągać tabunu piłkarzy, być może dobrych, ale za to słabych mentalnie
- nie należało przepalać 500 tyś. Euro za gościa, który podobno ma zadatki na dobrego grajka
- należało skupić się na zatrudnieniu trenera, który będzie potrafił stworzyć solidną drużynę, w oparciu o tych piłkarzy, których mieliśmy na liście plac plus kilku nowych, którzy będą pasowali do jego koncepcji
- należało dyrektorowi sportowemu, skoro się go zatrudniło, dać jednak więcej czasu niż jedno okienko
|
Ale to akurat jest oczywiste. I wskazuje tylko na odklejenie osób zarządzających klubem. A właściwie tej części, która powinna mieć większe pojęcie o kwestiach sportowych niż Jażdżyński i Królewski.
W skrócie Wisła w pierwszej lidze będzie pewnie słabsza niż ta z poprzedniego sezonu. Pytanie brzmi na co to wystarczy. Mam przeczucie, przynajmniej na tym etapie, że do ekstraklasy nie wrócimy.