LucjuszWielki napisał(a):

|
Oczywiście, że miała. Gdyby nie plecy poprzednich dwóch sezonów w tym byłoby więcej kasy do rozdysponowania.
|
Skąd takie założenie? Nic nie wskazuje na to, abyśmy nie wydali tych pieniędzy w tamtych sezonach na bieżące potrzeby, jak mamy to w zwyczaju. Dokładnie to zrobiliśmy w tym sezonie - wszystkie "nadwyżki" dosłownie spaliliśmy w piecu.
Zresztą - wraz z większymi przychodami z dnia meczowego byłyby większe koszty dnia meczowego. Nie byłoby przychodów z dotacji PFR. Kwoty byłyby automatycznie inne, na pewno nie prosty zysk wynikający z różnicy na przychodach z biletów/karnetów.
Realnie przełożenie poprzednich lat na obecny sezon było rzędu kilkuset tysięcy złotych. W kontekście budżetu sezony - do spalenia jedną decyzją sportową.