|
Pandemia miała taki wpływ, ze wjebaliśmy kasę z świra Hyballę, pozoranta Pasiecznego, 5 wagonów szrotu piłkarskiego, 500 tys e za Fazlagicia i jeszcze .... wie na co, a na deser dostaliśmy 20 baniek za transfery w zimie.
Frekwencję mieliśmy w tym sezonie drugą w lidze, drugą!!!
Wiadomo, że jeszcze sezon wcześniej było gorzej ale jak się weźmie te wszystkie liczby pod uwagę, kase od kibiców, sezon, ktory minal gdzie odbiliśmy się z kasą dobrze - frekwencja, transfery - to czego wy płaczecie?
Tak już wam to trio i narracja garbatej doli mózgi spraała, ze ciągle tylko się żalicie jak Wisła Kraków ma źle. A niestety, od 2019 roku problemem Wisły nie jest już WSH, nie była nawet pandemia, problemem Wisły jest trio i patologiczny układ przyjacielsko-rodzinny, który sprawia, że nie ma żadnych pomysłów i wiary w rozwój, są tylko puste słowa i niemoc. Przecież oni sami w swój projekt nie wierzą. Wisła Kraków, tacy kibice, 15 tysięcy frekwencja w sezonie spadkowym i oni mówią, że teraz to my będziemy się w 1 lidze ogrywać, poznawać ją itp bo to inna liga, oni nie powiedzieli z pianą w mordzie, ze idziemy po awans, oni już się boją siebie i swoich pomysłów.
Oczywiście uratowali Wisłę finansowo ale od 3 lat wszelki rozwoj klubu jest sparaliżowany przez nich.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|