|
MaLk : oczywiście, że Pandemia nie miała wpływu na finanse Wisły. Człowieku weź się rąbnij.
Powiem tak. Jako przedsiębiorca, najpierw pandemia, teraz wojna odbiły ogromne piętno na prowadzeniu biznesu. Każdego. To są naczynia połączone. Jak knajpy nie działają to ich właściciele / pracownicy nie zarabiają. Nie zarabiają to z oszczędności zamiast kupić telewizor czy kanapę, zamiast pójść na mecz obejrzą go w TV. Jeśli ktoś ma kłopoty finansowe to się na tym skupia i nie płaci towary luksusowe, ogranicza płatną rozrywkę. Tylko branże pierwszej potrzeby przetrwały pandemię bez uszczerbku. Chcesz dokładne liczby? Po co? Nawet jeśli ktoś je ma to nie będzie Ci tego udostępniał. Spadki były wszędzie. W każdej branży, która nie jest uważana za podstawową.
W pandemii hulała spożywka, hulały sklepy hydrauliczne, elektryczne, bo żarówkę trzeba zmienić, cieknącą rurę zatkać, hulały prywatne usługi związane ze zdrowiem, bo każdy jak ognia unikał szpitali. Wszystko to co niezbędne do życia miało się dobrze, cała reszta jedynie liczyła straty.
I tak. Jestem przedsiębiorcą. Znam swoje liczby.
Koalik : weź się w czapę .......nij. Nie wnoś tego pseudo-politycznego syfu na forum Wisły, nikt nie ma ochoty słuchać tych wysrywów.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.06.2022 o godz. 21:35.
|