|
Pandemia, srandemia, kontuzje, sędziowie... wszystko i wszyscy winni tylko nie zarząd. Jest spadek i można sobie teraz wyliczać, że gdyby nie kontuzja Urygi i Kuby to byśmy mieli np 6 pkt wiecej, gdyby nie sędziowie to kolejne 6 więcej, gdyby nie sraczka Pani sprzatającej to może z 1 pkt więcej itp itd
A czego zabrakło? Powiedzieć szczerze kto i co zjebał. Powiedzieć, ze wzięcie skauta na dyrektora sportowego to był błąd zarządu, że wpisy na tweeterze i panoszenie się w wywiadach Kuby, walka z całym światem zamiast skupienia się na klubie to był błąd (brak pokory i rozpraszanie się na inne tematy), że Brzęczek s.......ić bardziej nie mógł bo 1/14 oraz najwazniejszy mecz z 2:0 na 2:4 to hańba dla całego rodu Brzęczków i Błaszczykowskich, powiedzieć, że jest za dużo rodzinki w szatni i gabinetach, powiedzieć, że Kuba schodzi ze sceny jako piłkarz bo tworzy tą swoją multifunkcyjnością kwasy, a jak jest od wszystkiego, to jest od niczego, powiedzieć, że sprzedaż dwóch najlepszych piłkarzy zimą to był nóż w plecy dla tej drużyny, powiedzieć, że przez 3 lata żaden piłkarz nie zrobił progresu. I tak można wymieniać godzinami.
Jesteśmy dzięki takiemu bezrefleksyjnemu podejściu zarządu w pieprzonej dupie. Uważam, że ten sezon to będzie taka powtórka z ostatnich 3 lat i z miesiąca na miesiąc oswajanie się z tym, że ta liga nas przerasta i że awans nie jest dla nas.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|