|
Dawid może i być dobrym pracownikiem, ale dobrym prezesem dużej firmy nie będzie - nie ten kaliber. Ale dobrze, teraz jego dymisja i tak nic by nam nie dała, można poczekać do końca lipca.
Kuba mam nadzieje, że faktycznie nie ma wiele do gadania... mówił najmniej, a walił największe gafy. A już z tym że "zajebał", bo rozwalił wiązadła, to przesadził.
Mam nadzieję, że zatrudnią prezesa, który ma doświadczenie i zna się na swojej robocie, bo inaczej nic się nie zmieni.
|