kopaczoholik napisał(a):

Idąc tym tropem rozwiążmy kontrakty ze wszystkimi bo nikt nie zasługuję na grę w Wiśle Kraków...
Za spadek odpowiadają wszyscy: właściciele, działacze, trenerzy i zawodnicy...
Frydrycha forma była bardzo przeciętna i nie powalała na kolana... ale ktoś musi grać w tej pierwszej lidze... Akurat wydaje mi się, że Frydrych dobrze przygotowany do sezonu mógłby być ostoją obrony w pierwszej lidze...
Spójrzmy na sprawę racjonalnie... Oddajemy za darmo 32 letniego Frydrycha, kapitana drużyny, który zagrał 32 mecze, w których strzelił 4 bramki i zanotował jedną asystę....
A jednocześnie kontraktujemy Bashe, który od dwóch lat nie gra regularnie w piłkę, tylko leczy kontuzje. W sezonie 2021/2022 zagrał 4 mecze i zanotował zero goli i zero asyst...
Gdzie tu jakaś logika?
|
Logika jest bardzo prosta. Oddajemy gościa, który zarabiał bardzo dobrze w skali zarobków ekstraklasy, który najprawdopodobniej nie chciał zgodzić się na obniżenie wynagrodzenia lub/i po prostu nie chciał tu dalej grać (jedno powiązane z drugim), gościa który z sezonu na sezon był coraz gorszy i kierował jedną z najgorszych defensyw w lidze pod względem straconych goli. Defensywa ta była częścią drużyny, która nie dopuszczała drużyny przeciwnej do aż tylu sytuacji pod naszą bramką na jaką wskazywałaby ilość traconych bramek.
Nie wiem czy tylko ja miałem wrażenie oglądając w tym sezonie Wisłę, że w wielu meczach byliśmy lepsi pod względem kultury gry, tylko że przeciwko naszym asom było niezwykle łatwo o zdobycie gola?
Bierzemy za to Bashę, który :
- parę lat temu był wyróżniającym się pomocnikiem ekstraklasy
- chce grać w Wiśle w 1 lidze
- zna szatnie
- jest w stanie grać za stosunkowo małe pieniądze
Jeśli Basha się rozsypie i nie wypali to trudno, mała strata. Jeśliby Frydrych został i nie wypalił - duża strata. Comprende?
Ajax napisał(a):

|
No cały problem właśnie polega na tym, że Poletanovic będąć średnim kopaczem ekstraklasowym. Był najlepszym zawodnikiem w naszej kadrze. Nie popełniał baboli co mecz, potrafił podawać piłkę do swoich, nie łapał głupich czerownych kartek, ani nie prezentował 3 setek na mecz przeciwnikowi. U nas to top topów.
|
Ale czemu wnosisz, że najlepszy?
Jakbyś napisał, że najrówniejszy to może bym na to przystał, bo nie schodził poniżej pewnego poziomu. Niestety też takowego przeskoczyć nie potrafił. Patrząc, że w składzie zastąpił Skvarkę (którego tu mocno krytykowałem) i porównując gołe statystyki kanadyjki obydwu panów zaczynam się zastanawiać, czy ta zmiana wniosła cokolwiek dobrego. Na początku też mi się wydawało, że tak. Patrząc rozsądnie po zakończeniu sezonu? Chyba jednak niekoniecznie. Bo może lepszy jeden świetny występ, jeden dobry, 2 przeciętne a potem ze 4 czapki niewidki jak miał w zwyczaju Skvarka. Przeciętnie było z tego więcej pkt na mecz niż za Poletanovicia.
Ale ok, można pisać, że Skvarka grał wyżej. W takim razie porównajmy go do Ashrafa. Przecież Poletanovic mu do pięt nie dorastał. Taka prawda.
Ajax napisał(a):

|
Savicevic to zawodowy piłkarz, który nie potrafi zagrać na w miarę równym średnim poziomie 60 minut meczu. Opieranie kadry wyłącznie na takich cudakach zagwarantowało nam spadek z ekstraklasy, aktualnymi ruchami kadrowymi idziemy raczej w stronę walki o utrzymanie w 1 lidze niż awansu.
|
Savicević odpierdzielał manianę czasami ale technicznie i pod względem kreatywności grał w zupełnie innej lidze niż Marko. Z Wisłą finiszował na wyższych miejscach w tabeli i sprzedaliśmy go z zyskiem. Nie ma co porównywać. Gdyby Savicević nie robił klopsów to by grał w jakiejś Serie A lub innej Premiership. A tak gra po prostu w Turcji.
___________________________________________
Wracając do tematu - przez ten cały chaos zapomniałem o Saviciu. On też był lepszy niż Poletanovic. Coś wiadomo czy jest szansa, że zostanie? Byłoby super.