|
Na tle naszych nieudaczników Poletanović wyglądał na gościa z innej planety. Głównie dlatego, że umiał celnie dośrodkować. Tak nisko upadliśmy, że wystarczy umieć cokolwiek by błyszczeć wśród naszych piłkarzy.
Nie był / nie jest geniuszem, po prostu umie solidnie kopnąć.
Oczywiście fajnie by było go zatrzymać, ale (wnioskując po ruchach w Klubie) jesteśmy w bardzo kiepskiej sytuacji jeśli idzie o budżet na I ligę, więc zwyczajnie musimy odpuszczać wysokie kontrakty ...
Podobnie Frydrych: na tle pozostałych obrońców się zdecydowanie wyróżniał, ale jak by zrobić kompilację z jego pomyłek i dziwnych zachowań (w obronie) to już tak pięknie to nie wyglądało w przeciągu sezonu.
|