|
Argument że ktoś jest wislaskiem sam w sobie nie jest zły, o ile to zawodnik robi większą przysługę klubowi, niż klub zawodnikowi.
Czy przy Bashy tak jest? Dyskusyjne, choć okaże się w praniu.
Mączyński? Piłkarsko jestem na tak, ale coś mi się nie wydaje że do nas trafi. Za duży niesmak pozostał, choc wiele rzeczy za rządów Sarapaty można po czasie wytłumaczyć.
Aż mi się przypomniało jak Frankowski za Skorzy mógł do nas wrócić, nawet już z nami trenował ale kibice storpedowali transfer.
Potem w Jadze strzelał aż miło. Ale co na forum się wtedy poudzielał to starzy użytkownicy na pewno pamiętają.
|